Krzewy zimozielone - podstawowa wiedza o ich uprawie

Krzewy zimozielone - podstawowa wiedza o ich uprawie

4 komentarzy

Obecnie jest bardzo duży wybór tego typu gatunków i jest w czym wybierać, oczywiście zanim wybierzemy daną roślinę, zapoznajmy się z jej wymaganiami i jak sobie radzi w naszych warunkach klimatycznych. Najlepsze warunki dla bardziej wrażliwych gatunków zimozielonych występują w zachodniej Polsce.

 

Krzewy zimozielone mają to do siebie, że ich liście utrzymują się przez kilka lat (3-6 lat), a potem opadają. Co roku oczywiście pojawiają się nowe, dlatego mamy je wciąż zielone. Wcześniej spotykało się opinie, że większość gatunków zimozielonych jest zbyt wrażliwa na panujące u nas mrozy, jednak lata pokazują, że nie jest z tą odpornością tak źle a bardziej zagrażają im wysuszające wiatry, aniżeli mrozy. Musimy pamiętać, że mają one inną fizjologię (chodzi głównie o gospodarkę wodną) od roślin o ulistnieniu sezonowym. W okresie zimowym woda zawarta w roślinie wyparowuje zwłaszcza, podczas ciepłych dni a szczególnie wiejących wiatrów. Ubywająca woda powinna być na bieżąco uzupełniana, ale przy zamarzniętej glebie roślina nie ma możliwości uzupełniania jej ubytków. Zachodzi zjawisko suszy fizjologicznej, prowadzącej do wysuszenia rośliny. Z obserwacji wynika, że niewielkie spadki temperatury z połączeniem silnych wiatrów, są o wiele bardziej szkodliwe aniżeli silne mrozy. Oczywiście nie jest to reguła i sam mróz może również poczynić szkody. Najlepiej jest, gdy zima jest śnieżna, wówczas to krzewy zimozielone mają odpowiednią wilgoć i ochronę przed wiatrem i mrozem.

 

 

Gatunki zimozielone wymagają w większości półcienistych stanowisk, ponieważ są bardziej narażone na negatywne skutki bezpośredniego działania słońca. Dobrze jest je sadzić pod koronami drzew, w takim miejscu rozproszone światło nie jest groźne. Pamiętajmy jednak, że gatunki zimozielone w większości wykształcają płytki system korzeniowy, dlatego sadźmy je pod drzewami o głębokim systemie korzeniowym, aby nie były dla nich konkurencją. Ponieważ lubią wilgoć, powinny być sadzone w pobliżu różnego rodzaju cieków wodnych. Oczywiście nie w każdym ogrodzie możemy im takie warunki zapewnić, więc powinniśmy je sadzić w grupach, gdzie wilgoć będzie się dłużej utrzymywała, jeżeli wielkość ogrodu nie jest wystarczająco duża na takie nasadzenia, to posadzony pojedynczo okaz, powinniśmy otoczyć szczególną opieką. Jak już pisałem wielkim problemem dla zimozielonychwiatry, dlatego też sadźmy je w takim miejscu w którym nie będą na nie bezpośrednio narażone. Można posadzić w grupie innych roślin, które będą stanowić zaporę od wiatru. Najlepiej, aby ogród był otoczony żywopłotem, który najlepiej sprawdza się jako wiatrochron. Nie powinniśmy sadzić je blisko budynków, ponieważ nagrzane mury w okresie letnim mogą nam poparzyć roślinę. Przez cały okres wegetacji musimy je  w razie potrzeby podlewać, zwłaszcza na lekkich, szybko wysychających glebach. Oczywiście nawożenie wykonywane tylko do końca czerwca, aby roślina zdążyła się przygotować do zimy. Przed nastaniem zimy (koniec października- początek listopada), należy obficie nawodnić glebę i spryskiwać rośliny. Podlewamy tak, aby woda utrzymywała na powierzchni 2-3 dni. W rejonach chłodniejszych okrywamy je gałązkami świerkowymi lub innymi materiałami np. agrowłóknina. Na wiosnę możemy zauważyć, ze nasze rośliny mają pomarszczone liście, to efekt braku wody, podlewanie i spryskiwanie rośliny do miesiąca powinno przywrócić naturalny wygląd roślinie.

 

Jeżeli chodzi o ich cięcie, to raczej dokonuje się go, co kilka lat, w celu ich zgęszczenia.

 

bukszpan

 

..

 

czytaj dalej...

Zobacz także

4 komentarzy

  1. Dodał: Karolcia, Tytuł: 6 klasa to jalowa ziemia

    Ziemia klasy VI to same piaski, jak najbardziej nadaje sie pod sosny i zalesienie. Na takich piaskach dobrze rosnie perz i chwasty, ale z nich nic nie ma. Tez bym chciala sie dowiedziec skad ktos ma taki pomysl, ze nie wolno posadzic sosen na takich nieuzytkach?

  2. Dodał: tarnobrzeżanka, Tytuł: zalesianie bez odpowiedzi

    Witam Panią Mario! niezwykle ciekawy komentarz Pani napisała. dla mnie wynika z niego jasno, że jest Pani osobą bardzo wrażliwą na przyrodę, a zarazem, że przyszło już Pani zderzyć się w życiu z absurdalnymi przepisami obowiązującymi w naszym Państwie, gdyż boi się Pani zalesić własny kawałek ziemi. uważam, że taka pro naturalna postawa zasługuje na uznanie , a nie karanie. zastanawiam się czy posadziła Pani sosnę pospolitą, jako naturalny ekran wygłuszający i osłaniający przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. od kwietnia mogła już urosnąć. jeśli żywopłotu jeszcze Pani nie posadziła to może warto zastanowić się na d tujami? niektóre tuje szybko rosną, a podobnie jak sosny wymagają gleby kwaśnej-np. tuja brabant ma przyrost roczny 40 cm. łatwo się rozmnaża i ma taki atrakcyjny puszysty wygląd. niemniej... życzę powodzenia w ochronie domu przed śniegiem i wiatrem, a także hałasami. nie ma to jak spokój i tego Pani i wszystkim życzę nie tylko ze względu nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia.

  3. Dodał: Maria, Tytuł: pomocy prosze-zapora od wiatru...

    4 lata temu kupiłam na wsi domek.Posiadam na tyłach posesji 0,28ha ziemi rolnej-kl VI-leżącej ugorem, którą zamierzam na pasie o szer 34 m i 8m długości zadrzewić sosną pospolita. Chodzi mi o to, ażeby to zadrzewienie stanowiło naturalną zaporę dla wiatru i śniegu dla posesji, leżącej przed tym kawałkiem ziemi. Podnoszą się jednak głosy, odradzające mi wprowadzenia tego pomysłu w życie. Bo ,jak głosi jakaś ustawa , zacznę bezprawnie zalesiać rolna ziemię, a to jest niedozwolone bez odpowiednich dokumentów. Czy znajdzie się ktoś, kto zechce mi wyjaśnić, dlaczego miałabym być za to np. ukarana grzywna lub więzieniem??? Ja uważam,że nie łamię prawa, chcąc sobie samej pomóc. Nie potrzebuje żadnych dotacji. A także nie uważam( w moim odczuciu) że jest to zalesianie... Tylko ochrona przed uderzeniami wiatru i nawałnicami śnieżnymi. Proszę o rade w tej sprawie . Dziękuję. Maria

  4. Dodał: Max, Tytuł: ciekawe info

    dzięki za ciekawe informację

Dodaj swój komentarz