Dodaj zdjęcie rośliny

Dodatkowe:
25 z 77

ZOBACZ POZOSTAŁE ZDJĘCIA

Syningia ogrodowa, Gloksynia - Sinningia hybryda

Syningia ogrodowa, Gloksynia - Sinningia hybryda

41 komentarzy

Opis:

Gloksynia pochodzi ona z Brazylii, gdzie porasta wilgotne lasy tropikalne. Obejmuje około 20 gatunków i należy do rodziny ostrojowatych. Charakteryzuje się ona wielkimi, aksamitnymi kwiatami o kielichowatym kształcie, rozszerzające się ku górze. Posiadają wiele barw, choć najczęściej spotykane są barwy czerwieni, purpury, różu, fioletu. Często można spotkać również formy o białych brzegach, jak i fioletowych wzorach. Gloksynia ma liście pokryte delikatnymi włoskami, poziome lub wyginające się ku dołowi, zależnie od odmiany. Niektórzy hodują syningia ogrodową jako rośliny jednoroczne, ale one nadają się również do uprawy wieloletniej.

Uprawa:

Gloksynia wymaga stanowiska jasnego do półcienistego, bez bezpośredniego słońca. Temperatura na poziomie 18- 24ºC przy dużej wilgotności powietrza. Podlewamy obficie w okresie kwitnienia, koniecznie miękką, kwaśną, letnią wodą. Nawożenie umiarkowane w okresie wegetacji, co tydzień. Wraz z zakończonym kwitnieniem, zapewniamy jej suche warunki, aby przeszła w okres spoczynku, choć czynimy to powolutku, aby nie doszło do gwałtownego zwiędnięcia liści, co wpływa ujemnie na kłącza. Gdy już liście zaschną obcinamy je, po czym przenosimy doniczkę do chłodnego miejsca (około 16ºC) i nie podlewamy. W lutym wykopujemy kłącza, oczyszczamy z starych korzeni i sadzimy w nowym podłożu. Podłoże powinno być świeże i próchnicze. Kłącze sadzimy na taką głębokość, aby nakrywała je 2 cm warstwa gleby. Następnie przenosimy w cieplejsze miejsce (18-22ºC) i oszczędnie podlewamy. Z pędów, które się ukarzą pozostawiamy najwyżej dwa a resztę usuwamy. Syningia rozmnaża się bardzo łatwo poprzez podział kłączy lub sadzonki liściowe lub pędowe.

Zastosowanie:

Syningia ogrodowa uprawiana jest jako roślina doniczkowa.

Kwitnienie:

Gloksynia kwitnie wczesną wiosną.

Zimowanie:

Gloksynia jest roślina pokojową.

Uwagi:

Zbyt mała wilgotność powietrza powoduje zasychanie liści i spowolnienie wzrostu oraz podatność na szkodniki. Ponieważ nie można jej spryskiwać, można umieścić doniczkę na wilgotnym żwirku. Zbyt wilgotne podłoże i podlewanie zimną wodą powoduje, oklapnięcie liści i gnicie pędów. Autor opisu – Sargon.

Zobacz więcej zdjęć: syningia ogrodowa

Wybrane oferty z naszego sklepu:

  • Trujące kwiaty doniczkowe HIT
    Trujące kwiaty doniczkowe

    Część z naszych ulubionych kwiatów doniczkowych to rośliny trujące. Nie oznacza to jednak, że nie powinniśmy mieć ich w swoich domach. Jak najbardziej możemy je hodować, jednak musimy przy tym zachować maksimum ostrożności, czyli zrobić wszystko, żeby nie podrażnić sk&oacu

    Przeczytaj więcej...
  • Wędzarnie ogrodowe
    Wędzarnie ogrodowe

    Wędzenie to jeden z najstarszych sposobów przedłużenia trwałości mięsa, które dodatkowo charakteryzuje się specyficznym smakiem i zapachem. Konserwacja mięsa polega na poddaniu go pod działanie dymu wytwarzanego podczas spalania. Dym posiada właściwości bakteriob&oa

    Przeczytaj więcej...
  • Zadaszenie tarasu
    Zadaszenie tarasu

        Taras stanowi podstawowe miejsce wypoczynku, które aranżujemy w taki sposób, aby jak najprzyjemniej spędzić czas na świeżym powietrzu. Jest on łącznikiem pomiędzy domem, a ogrodem oraz przedłużeniem salonu. Przy jego aranżacji zwracamy uwagę przede w

    Przeczytaj więcej...

41 komentarzy

  1. Dodał: Ola., Tytuł: Jak odwrócić brązowienie kwiatów?

    Wiem już, że moja gloksynia ma brązowe kwiaty, bo ją przelałam. Ale minęły już dwa tygodnie, ziemia jest już sucha, a nowo wyrastające kwiaty nadal brązowieją. Czy da się ten proces jakoś zahamować?

  2. Dodał: Teresa, Tytuł: Wydłużone łodżki

    Moja kilkuletnia gloksynia ma piękne duże liście, kwiaty natomiast owszem są piękne ale na długich około 10-12 cm łodyżkach. Nie wygląda to tak ładnie ponieważ łodyżki nie są w stanie utrzymać kwiatów w pozycji pionowej, a obwisłe nie prezentują się tak dorodnie jak te na zamieszczonych zdjęciach

  3. Dodał: Patrycja, Tytuł: Prosze o pomoc

    2 tygodnie temu dostałam Gloksynie wtedy ślicznie wyglądała teraz ma liście oklapnięte, kwiaty zwiędnięte. Co mam teraz zrobić by wróciła do stanu z prze 2 tygodni.Podlewałam ją 1 raz w tygodniu i nic więcej.

  4. Dodał: Kasia, Tytuł: Gloksynia kilka informacji:)

    Gloksynie nie wolno podlewać od góry czyli bezpośrednio do doniczki. Wodę należy lać do podstawki. W innym wypadku bulwa czy tam kłącze (nie znam się:))zgnije. Aby rozmnożyć roślinkę z liścia należy liścia umieścić "całym sobą" na ziemi i delikatnie czyś go obciążyć i przykryć workiem foliowym aby woda która tam powstanie skraplała się na liść. Ktoś napisał, że ma roślinkę podobną do gloksynii ale kwiaty jak i liście są dużo mniejsze. Nie jest to czasem zwyczajny fiołek???

  5. Dodał: Janina, Tytuł: porady dla gloksyni

    Chciałabym wiedzieć dlaczego pączki gloksyni nie mogą sie rozwinać, zrobi sie jakby stozek i sie nie rozwinie, czy to jakas choroba?Liście ma ładne, i pączi sa, ale sie nie rozwiną,prosze o porade

  6. Dodał: Urszula , Tytuł: plamy na lisciach

    Moja gloksynia ma jasne liście lecz robią jej się brązowe plamy i nie wiem co jest tego przyczyną i jak ja uratować. Podlewam ją do podstawki odstaną wodą z kranu. Proszę o radę.

  7. Dodał: kazia, Tytuł: pomocy przelałm glokksynię

    podlałam gloksynię i zwiędły jej licie i kwiaty jak mogę ją uraowac

  8. Dodał: barbara2, Tytuł: pomocy-co robic

    po 3 miesiecznym odpoczynku moja gloksynia wypuscila listki.Niestety w mlodych(2-3cm)listkach w samym srodku pojawiaja sie dziurki ktore sie powiekszaja.Czy ktos wie co to moze byc i jak uratowac kwiatuszka?

  9. Dodał: mariola, Tytuł: jak się pozbyć szkodników czy może ktoś wie?

    Witam na mojej gloksynii zauważyłam jakieś malutkie szkodniki które wg mnie patrząc gołym okiem na nie się nie ruszają.Kwiatek ma dużo pąków ale niektóre z nich całkiem uschły.postanowiłam jej pościnać wszystko do korzeni i że tym sposobem się ich pozbędę ale nic z tego roślina znowu ma pączki które usychają a liście są jakby zwiędnięte no i szkodniki są również;( czy muszę wyrzucić całego kwiatka czy może da się go uratować?

  10. Dodał: elżbieta, Tytuł: rozmnażanie gloksynii

    Postanowiłam gloksynię rozmnożyć. Obcięłam listek i wsadziłam do doniczki, udało mi się, puścił korzonki, ale nie wiem czy trzymać go w domu czy w piwnicy.

  11. Dodał: Młoda ogrodniczka, Tytuł: mała gloksynia

    Mam małą gloksynię wyhodowaną z liścia, tzn.: liść innej rośliny wsadziłam do ziemi. Roślina zapuściła korzenie, następnie liść usnęłam, ponieważ zasłaniał słońce. Roślina póki co rośnie dobrze. Moje pytanie brzmi: Czy powinnam zastosować jakieś specjalne metody pielęgnacji małej gloksynii, czy pozwolic jej nadal rosąć jak do tej pory?

  12. Dodał: Roman, Tytuł: Do Izy S. Gdy nie kwitnie Gloksynia

    Poczekaj jeszcze dwa tygodnie.Jeżeli nie pojawią się pąki to cebulka jest'niedospana'.Nie podlewaj jej aż uschną wszystkie listki.Wyjmij cebulkę opukaj z ziemi przytnij korzenie zawiń ją w zwykły papier gazetowy,włóż do papierowej torebki i do lutego połóż ją 'spać'.U mnie śpią w kuchni w szafce ze środkami chemicznymi.Pozdrawiam

  13. Dodał: IzaS, Tytuł: gloksynianie chce kwitnąć

    Kupiłam 2 m-ce temu cebulę gloksynii. Czekałam ponad m-c zanim wypuści pierwsze listki.Teraz czkam drugi miesiąc żeby rozwinęły się pąki i nic.Jest właściwie podlewana, zasilana biohumusem stoi w miejscu widnym ale nie bardzo słonecznym. Co może być przyczyną, że nie chcą się pąki. Ogólnie jest cała zdrowa.

  14. Dodał: Iza S, Tytuł: gloksynia doniczkowa

    Gdy kupiłam cebulę gloksynii to czekałam miesiąc aż wyjdą listki, po drugim miesiącu pojawiły się pąki, które się nie rozwijają. Trwa to bardzo długo. Jest zasilana biohumusem i pielęgnowana zgodnie z zaleceniami. Co może być przyczyną.Bardzo proszę o radę.Dziękuję.

  15. Dodał: barbara, Tytuł: do Stasi ilość spirytusu

    moje pytanie dotyczy jaka proporcja wody i spirytusu do podlewania gloksynii?

  16. Dodał: basia, Tytuł: na pomoc kiatuszkowi.

    mam gloksynię która ma młode pędy i pąki kwiatowe jednak nie wygląda ona zdrowo,liście jakieś takie lekko poskręcane a u dołu pjawiły się na nich suche brązowe plamy.

  17. Dodał: ewelina(2009.02.25), Tytuł: jak sadzić gloksynię

    bardzo prosto zaokrągloną częścią do ziemi,płaska część musi być lekko przykryta ziemią.

  18. Dodał: zdezorientowana, Tytuł: pomocy!!!!!!!!!!!

    kupiłam bulwę, chcę posadzić i nie wiem, gdzie góra a gdzie dół. myślałam, żę to będzie widać, ale im dłużej się przyglądam tym więcej mam wątpliwości. czy ktoś mi podpowie jak mam to zrobić?

  19. Dodał: stasia, Tytuł: przeczutaajj !! ważne

    zeby gloksynia szybciej urosła ogrodnik kazał mi podlewac ją wodą ze spirytusem, rzeczywiscie szybciej urosnęła mi i bardzo ładnie wygląda !! POLECAM

  20. Dodał: kasia, Tytuł: pomocy!

    Mam gloksynię młodą,podlewam na podstawkę ale na liściach tego kwiatka pojawiły się plamki brązowe czy wie ktoś dlaczego?

  21. Dodał: joahimek, Tytuł: zaczyna wzrastać na jesień?!

    mam gloksynię od kilku lat- standardowo na wiosnę wypuszcza piękne kielichu i ogromne liście, na jesień wszystko usycha, więc obcinam i pozostawiam na zimę, ale właśnie zobaczyłam, że mimo obcięcia wszystkich uschniętych liście z ziemi zaczynają wyrastać dwa zaczątki liści... i co teraz? zazwyczaj na jesień nic z niego nie wyrastało...

  22. Dodał: ad, Tytuł:

    BRR, jak ja kupiłam gloksynię wylazł z niej pająk, ale jest śliczna. czemu nie mozna jej spryskiwac?

  23. Dodał: gloksynia nr 1, Tytuł: gloksynia

    ja mam gloksynie po paru latach póściła mi dodatkowo 2 cebulki pięknie kwitnie:)

  24. Dodał: AGA 301, Tytuł:

    ostatnio ten kwiatek zakupiłam i żałuje zmarniał mi,może coś z niego będzie.Jak bym więdziała że jest trudno go pięlegnować to bym wogóle nie kupiła.

  25. Dodał: katka, Tytuł: odp.

    od ogrodnika słyszałam, że jak przekwitnie to można wyrzucić całą roślinę (?) dodał: magda (2008-08-23 20:19:49) wcale nie trzeba wyrzucać kwiat niknie a na wiosne odbija

  26. Dodał: zocha, Tytuł: do laczu

    jak się to robi z liścia? ja wsadziłam kawałek liścia do ziemi to mi zgnił, czekam pilnie na odpowiedź

  27. Dodał: madz., Tytuł:

    Ja wykorzystuję cytrynę by trochę zakwasić wode.Na 1l. wody 3-4 kropelki cytryny

  28. Dodał: kasia, Tytuł:

    Moja gloksynie kupilam kolo Wielkanocy, nie wiedzialam co to jest i podlewalam co 2 dni ale nie w spodek tylko normalnie. urusl mi ogromnemelny kwiatuch :) i jestm z niego bardzo dumna bo to jedyny kwiatek ktory u mnie przetrwal i jeszcze rosnie :)

  29. Dodał: gonia911, Tytuł:

    Moja córcia dostała gloksynie od Pani kwiaciarki jak kupowałyśmy sadzonki na balkon. Został jeden kwiatuszek i są pąki. Wiadomo, że nie można zalać wodą liści i kwiatów bo zbrązowieją więc podlewamy ją na podstawkę wg zaleceń. Kwiatek nie był najpiękniejszy i pewnie dlatego pani dała nam jako gratis do zakupów :) Na razie się trzyma (jest u nas od 3-4 dni).Córcia jest szczęśliwa :)

  30. Dodał: sabina, Tytuł: gloksi

    kupiłam mamie kilka dni temu gloksynie wczoraj wreczyłam a mama chce żebym ja ją pielęgnowała ale stosuje sie do wszystkich porad kwiaciarki jednak to delikatny kwiat i jestem ostrożna co robić delikatnie ale i skutecznie aby nie zwiedła???? prosze o odp

  31. Dodał: joaśka, Tytuł: pytanie

    mam kwiatka, który wygląda jak gloksynia tylko ma mniejsze liście i mniejsze kiaty. Poza tym wszystko się zgadza. To jakaś miniatura czy zupełnie inny kwiat? Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam

  32. Dodał: Agata, Tytuł: Jak zrobić kwaśna wodę?

    W pani opisie przeczytałam, że woda ma być kwaśna. Skąd mam wiedzieć czy woda jest kwaśna i jak taką wodę ewentualnie przygotować? Zazwyczaj podlewam kwiatki wodą z kranu, która trochę postała. Teraz dostałam gloksynię, no i wpadłam tutaj poczytać o jej hodowli. pozdrawiam.

  33. Dodał: Wiesław, Tytuł: Do Pani Anety

    Dziękuję za odpowiedź, na razie tylko obserwuję wzrost "łopat". Mają w tej chwili po około 10 cm długości. Stosuje się do zaleceń przez Panią podanych, podlewam do podstawki. Jak mi ponownie zakwitnie to na pewno dołączę zdjęcie, tylko, oby ... Pozdrawiam

  34. Dodał: Aneta technik ogrodnik, Tytuł: dla pana wiesława

    Witam ponownie!Pan nie obcina tych liści może wypuści jeszcze pąki kwiatowe.Ten kwiatki przy naturalnym swietle kwitną latem i wczesna jesienia!wówczas zasilac płynnymi nawozami ale nie przesadzić!najlepiej podlewac do doniczki ciepła lekką wodą w okresie kwitnienia!potem gdy już kwiaty i liście uschna niezwłocznie usunąc i ostawić na stan spoczynku!po 3 latach bedzie kwitła coraz słabiej wtedy należy ją rozsadzić!tylko to już inna bajka!:-D.siningia jest bardzo wrażliwa na przelanie i chłod!przy nadmiernym podlewaniu zimna woda gnija jej pędy głowne,a liscie i kwiaty odpadaja!a jeszcze jedno-jeśli idzie jeden głowny pęd a po bokach wyrastają jej tzw wilki jak w pomidorach to usunie je pan a wtedy kwitnienie skupi sie na samym środku doniczki!Bedzie dobrze!powodzenia!

  35. Dodał: Wiesław, Tytuł: Do Pani Anety

    Dziękuję Pani Aneto za odpowiedź, jestem amatorem więc nie podejmuję polemiki, muszę zrobić wszystko, aby ponownie kiedyś zakwitła. Na razie ma wielkie soczyste liście, z resztek po kwiatach "wychodzą" nowe listki. Nie mam sumienia obcinać meszkowatych liści to w końcu też "żyjątko", do tego czasami piękne. Co Pani na to ?

  36. Dodał: aneta technik ogrodnik, Tytuł: dla pana wiesława

    witam!najprawdopodobnie za dużo pan go podlewał!ta rośline podlewa sie na podstawke zeby bulwy nie gniły!nalewa sie pelna podstawke wody i wstawia go na 15 minut raz w tygodniu!kwiaty jak zwiędna sie obrywa a liscie po kwitnieniu same zwiedna!wtedy należy je oderwac przy samej bulwie!to wszystko jest napisane w uprawie!powodzenia!

  37. Dodał: Wiesław, Tytuł: pomocy

    Zakupiłem go dwa miesiące temu jak zaczynał kwitnąć, później pięknie zakwitł i ... po trzech dniach podstawy kwiatków zrobiły się brązowe i wszystko padło. Nie wiem co zrobiłem złego, może go przelałem, może przesuszyłem ? Był piękny, nawet moja znajoma zrobiła zdjęcie, aby umieścić go jako taprtę w swoim komputerze. W tej chwili zostały tylko same liście, są zdrowe, co mam robić by go ożywić ?

  38. Dodał: laczu, Tytuł:

    a mi się udało rozmnożyć gloksynię z liścia :D

  39. Dodał: Madzia, Tytuł:

    dostałam taka roślinke w prezencie i chyba doprowadziałm do tego ze gnija liście czy moge ją jakos uratować ??? jak nie podlewam to momentalnie liście sie owieszaja

  40. Dodał: anna, Tytuł: Gloksynia-syningia

    Szkoda wyrzucać u mnie kwitnie cały rok, można przesuszyć, ukorzenić z liści, to nie jest trudny kwiatek trzeba go tylko zaobserwować i jest nam posłuszny, bardzo go lubię,czasami się buntuje ale jakoś się dogadujemy:)

  41. Dodał: magda, Tytuł:

    od ogrodnika słyszałam, że jak przekwitnie to można wyrzucić całą roślinę (?)

Dodaj swój komentarz

Captcha