Zwalczanie chwastów - opryski na chwasty

Zwalczanie chwastów - opryski na chwasty

4 komentarzy

Walka z chwastami jest długa i wymaga wiele cierpliwości oraz wysiłku. Jednak nie jesteśmy skazani na porażkę, dzięki narzędziom i preparatom, które pomogą skutecznie rozprawić się z nieproszonymi gośćmi w naszym ogrodzie. Chwasty mają to do siebie, że pojawiają się wszędzie, w dużych ilościach i nie dają się zbyt łatwo wyplenić. Zabierają naszym roślinom przestrzeń, a także niezbędne do życia słońce i składniki odżywcze. Z tymi wrogami naszych roślin uprawnych można walczyć w sposób mechaniczny, bądź przy użyciu preparatów chemicznych.

Pomocne narzędzia



Młode chwasty, które nie mają jeszcze silnych korzeni wystarczy delikatnie wyrwać. Można to zrobić własnymi siłami. Jeśli jednak niepożądana roślina zdążyła się wzmocnić, z pomocą przychodzą chwastowniki. Są to wąskie łopatki, za pomocą, których można wygodnie odchwaszczać niewielkie obszary i wyrywać pojedyncze rośliny z korzeniami. Jeżeli chcemy usunąć chwasty z większych połaci, na przykład z całego nieużytku, lepiej wykorzystać widły amerykańskie. Taki sposób pracy jest wygodniejszy i szybszy.

 

Walka z pomocą ciężkiego oręża


Nie zawsze da się odchwaścić ziemię za pomocą nieinwazyjnych metod mechanicznych. Gdy jest to niemożliwe, trzeba skorzystać z tego, co oferuje nam nauka. Chodzi o preparaty chemiczne, zwane herbicydami. Doświadczenie ogrodników pokazuje, że najskuteczniej działają preparaty układowe. Warto zapytać o nie w sklepie ogrodniczym. Tak jak mówi instrukcja, stosuje się je dolistnie. Kiedy preparat wniknie w roślinę, rozprzestrzenia się stopniowo w niej dzięki sokom, powodując obumieranie chwastów. Niestety nie dział on zbyt szybko, proces ten wymaga sporo czasu. Pierwsze efekty działania da się zauważyć po około 10 dniach od oprysków a doszczętne zniszczenie chwastów następuje nawet po kilku miesiącach. Tyle potrzeba czasu, by preparat dotarł z liści do korzeni i tam zadziałał.

Zwalczanie chwastów - opryski na chwasty

Zwalczanie chwastów - opryski na chwasty

czytaj dalej...

Zobacz także

4 komentarzy

  1. Dodał: kazimierz, Tytuł: zdanie

    Każdy ma swoje zdanie =to widać= ale powiedz mi daj radę ale madrą.Poletko 15x14 po starym trawniku przekopałem ,nawiozłem nowym gruntem wyrównałem a teraz mam milion roślinek których nie potrzebuje bo trawę zagłuszą.Co mam z nimi robić? Powyrywać? Przekichane. Jeśli radzicie to komuś zwłaszcza starszemu-to zróbcie sami takie pielenie.Powiecie że skoro mam poletko to powinien o nie dbać.I to robię.Żyje tu i mieszkam tu ale z Waszych rad nie skorzystam,bo zacząć należy od siebie,a dopiero po tym udzielać rad. Sam oprysk to użycie drobnej mgły a nie lanie w grunt. Nie żadne brrr,

  2. Dodał: biosa, Tytuł: aż chce sie krzyczeć!

    Jak widzę takie porady, to zastanawiam się kto jest ich autorem. Zdjęcia dodatkowo podkreślają jak szkodliwe jest stosowanie chemii a tym bardziej w swoim własnym ogrodzie.

  3. Dodał: Kamila, Tytuł: Słuszna uwaga!

    Po prostu, giniemy pobici własną bronią! Chcemy mieć wypielęgnowane ogródki,ale się nie napracować. Po co komu ogród, jak siedzi wciąż w pracy albo przed telewizorem? A potem umiera na raka od chemii, którą zabija naturęi siebie...

  4. Dodał: ulala, Tytuł: chwasty-niechwasty

    Przecież to straszne! w jakich czasach nam przyszło żyć - to widok odstraszający, brrr! Każda roślina jest potrzebna, niektóre wyciągają z głębin ziemi cenne mikro i makro elementy inne dostarczają nawozu roślinom obok np. koniczyna - roślina motylkowa, inne odstraszają szkodniki, np. chrabąszcze, usuwając je zaburza się równowagę w danym terenie. Usuwając chwasty - dajemy pole innym szkodnikom, innym problemom. I w ten oto sposób gospodarka się nakręca a my zanieczyszczamy ziemię i środowisko wokół domu coraz bardziej, potem pijemy taką wodę i korzystamy z takie zanieczyszczanej ziemi brrr!

Dodaj swój komentarz