Dyptam. Krzew Mojżesza - Dictamnus fraxinella

Dyptam. Krzew Mojżesza - Dictamnus fraxinella

77 komentarzy

Opis:

Długowieczna bylina wysokości 70-80 cm. Kwiaty białe różowe w postaci obfitych, okazałych, szczytowych, intensywnie pachnących gron. Kwitnie w maju - lipcu.

Uprawa:

Wysiew nasion w lutym - marcu do skrzynek pod osłonami. Kiełkują nieregularnie po 30-40 dniach w temperaturze 18°C. Siewki należy posadzić do doniczek o średnicy 10-12 cm, w których powinny być uprawiane przez lato. Siewki wymagają zacienienia i równej wilgotności. Na miejsca stałe wysadza się we wrześniu w rozstawie 40x50 cm. Wymagają gleby zasobnej w wapń, raczej suchej. Nie znosi przesadzania.

Zastosowanie:

Rabaty, grupy ogrodowe i parkowe.

Kwitnienie:

Od maja do lipca.

Zimowanie:

Roślina mrozoodporna.

Kategorie
Byliny

Wybrane oferty z naszego sklepu:

  • Róże - królewskie piękno w każdym ogrodzie
    Róże - królewskie piękno w każdym ogrodzie

    Róże zalicza się do najstarszych roślin ozdobnych, które towarzyszą człowiekowi w jego codziennym życiu. Nie ma, co się temu dziwić, ponieważ ich dekoracyjność jest widoczna i bezdyskusyjna. Róża zaznaczyła swój ślad w wielu dziedzinach życia, a najbar

    Przeczytaj więcej...
  • Chmiel w ogrodzie – uprawa i pielęgnacja HIT
    Chmiel w ogrodzie – uprawa i pielęgnacja

        Chmiel, jest to bardzo szybko rosnące pnącze, które kojarzy się głównie z browarnictwem, gdyż właśnie jego szyszki są wykorzystywane do produkcji piwa. Jednak nie wszyscy zdają sobie sprawę, iż roślina ta ma bardzo atrakcyjne walory dekoracyjne i cor

    Przeczytaj więcej...
  • Rozmnażanie storczyków HIT
    Rozmnażanie storczyków

        W uprawie roślin ozdobnych, jednym z najpiękniejszych momentów jest skuteczne wyhodowanie młodej sadzonki z rośliny matecznej. W przypadku storczyków, istnieje kilka sposobów rozmnażania, choć niektóre z nich są bardzo zawiłe, wymagają

    Przeczytaj więcej...

77 komentarzy

  1. Dodał: Nela, Tytuł: miłośnik cudzych dyptamów

    Miałam na ogródku działkowym 4 dyptamy, jednego jakiś "miłośnik" po prostu wykopał i zabrał. Z trzech pozostałych już trzeci rok z rzędu ktoś mi kradnie kwiaty. Na co komu taki kwiat bez reszty krzaka? Żeby tego miłośnika poparzyło!

  2. Dodał: Janina, Tytuł: krzew Mojżesza - Parzy!!!

    Ci co piszą że nie parzy, niech się nie wypowiadają!!! ja właśnie od ok. 2 tygodni mam rany na całych rękach do ramion po pieleniu wokół krzewu Mojżesza. Dokładnie takie jak inni opisują, już bąble z wodą przysychają ale bardzo trudno się goi.

  3. Dodał: Ba-sia, Tytuł: krzew mojżeszowy

    mam go 15 lat albo i więcej,nigdy nie uważałam, kiedy wykonywałam przy nim różne prace ogrodnicze,aż wprost nie wierzę że tak może być,nie wyrzucę go bo jest taki piękny,trzeba tylko może więcej uważać

  4. Dodał: wandka, Tytuł: nie zawsze parzy

    na przedramieniu miałam sznur brązowych plam w kształcie gwiazdek i byłam przekonana że to robota takiego dziwnego robaka który akurat chodził mi po ręce.Po jakimś czasie dowiedziałam się że to może być poparzenie od tego krzewu.Znikało bardzo powoli i długo,trochę swędziło i brzydko wyglądały te gwiazdki.Po zniknięciu plam,zrobiłam test aby się upewnić czy parzy.Zerwałam gałązkę już przekwitniętą (te torebki są w kształcie gwiazdek)przycisnęłam do ręki i wystąpiły plamy ,najpierw blade a później ciemniały.Zawsze bez rękawic jestem,ostatnio gdy w lecie krzew podwiązywałam i usuwałam niektóre gałązki ,nic mnie nie poparzyło(nie zawsze parzy)

  5. Dodał: Gosia, Tytuł: Poparzona i leczona

    Niestety nie wiedziałam,że to cudo parzy. Już w tamtym roku miałam brzydkie, podchodzące wodą, długo gojące się rany. Do głowy mi nie przyszło, że to roślina. W tym roku po przekwitnięciu w końcu czerwca znowu "załatwiłam" sobie nogi i ręce. Dermatolog naprowadził mnie na trop tej rośliny. Stosowałam leki jak po ukąszeniach: fenistil do smarowania, okstkort do pryskania i doustnie Clatra - ulżyło, szybko goi, niestety ślady zostają na kilka miesięcy! Jeśli są w domu dzieci zrezygnujcie, szkoda malucha narażać na cierpienie. Są inne piękne i przyjazne człowiekowi rośliny.

  6. Dodał: paweł, Tytuł: potwierdzam 25 06 2013

    Dzięki państwa wypowiedziom udało mi się wkońcu zdiagnozować przyczyne moich oparzeń. Podobnie jak wielu moich przedmówców mam kilka krzewów Dyptamu, rosną już z 9-10 lat i nigdy wcześniej nie zaobserwowałem oparzeń - mimo dotykania tej rośliny. Wydaje się iż aby nastąpiło poparzenie musi nastąpić zbieg kilku okoliczności: wysoka temperatura, kontakt z torebkami nasiennymi, ekspozycja na promienie słoneczne. Sporo czytam o ciekawych roślnach ale nigdy bym sie nie spodziewał że dyptam może wywołać takie oparzenia. Pierwszego dnia zaczerwienienie i lekkie pieczenie, nastepnie pieczenie coraz bardziej intensywne, drugiego dnia powstające lekkie pęcherzyki, trzeci dzień pęcherze wielkości ziarna fasoli na całej dłoni i kilka na przedramieniu. Podsumowujac- rosliny nie ma co się bać, ale należy być ostrożnym.

  7. Dodał: Sylwia, Tytuł: Dyptam, nie chce rosnąć

    Kupiłam Krzew Mojżesza rok temu. Z powodów że mieszkam w górach posadziłam go w doniczce i pozostawiłam w domu,miał dwa pąki liściowe. Podlewałam, obserwowałam i nic. Tego roku na wiosną przesadziłam go, on przez cały ten czas nie rośnie dalej ma tylko 2 pąki liściowe i nie wypuścił z nich ani jednego pełnego liścia. Znajduje się w miejscu słonecznym i nadal w doniczce, bo jest bardzo mały. Potrzebuje rady co zrobić żeby on zaczął rosnąć.

  8. Dodał: magdalena, Tytuł: krzew Mojzeszowy

    Witajcie, trochę jestem w szoku, nie wiedziałam,że to cudeńko parzy, mam go dopiero od zeszłego roku , jest jeszcze malutki ale piekny.No i rośnie u mnie trochę w nieodpowiednim miejscu....jak na swoje właściwości, ale skoro jest tak piekny to cieszę się ,że go mam a Wam wszystkim dziękuję, że dzielicie sie bardzo ważnymi informacjami na temat tej byliny.....Dziwne ,że firma od , której go kupiłam w katalogu o uprawie nic nie wspomina na temat, że roslina jest parząca.Wszystkim poparzonym z całego serca życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

  9. Dodał: Monia, Tytuł: Dziękuję Lucy

    Przeglądałam komentarze z nadzieją, że ktoś napisze, że blizny powstałe po poparzeniu tą okropną rośliną ... zejdą. Mój trzy letni synek miesiąc temu poparzył sobie rączkę krzewem Mojżesza u znajomych na działce. Rany wyglądały okropnie. Chirurg bąble poprzekuwał,przez kilka dni stosowaliśmy opatrunki z maścią na poparzenie.Teraz rany już się zagoiły, ale jasne blizny w obwódce wciąż szpecą. Wciąż nawilżamy rączkę maścią z vit.A+E i stosujemy contratubex na blizny.

  10. Dodał: irdeto, Tytuł: Krzew bandyta :(

    Przez 5 dni zastanawiam się co mi się stało. Ale zwlekałem z wizytą. Po bąblach wskazywało mi to na oparzenie a nie ukąszenie jakiegoś owada. Ale zachodziłem w głowę gdzie i co tak mnie załatwiło. U mamy idąc na ogródek właśnie ten podstępne ciernie rośnie. Doszedłem do wniosku że jedynie tam mogłem nogami się ocierać przechodząc. Matka mówi,że jej nic nie ma,ale mimo to do pewności dziś w google wpisałem ta ZIELE :( I z państwa wypowiedzi już wiem że to mam od tego. Jutro do lekarza idę,bo rodzinny pewnie by nie wiedział,tak już naświetlę co i z czego. No i poinformuję matkę,że jednak to mnie tak urządziło :( :(

  11. Dodał: Ania, Tytuł: Dyptam nie do ogrodu

    To groźna roślina. Wyrzucić z ogrodu a nie uprawiać. Po oparzeniach pozostają blizny. Tyle jest innych pięknych roślin do ogrodu. Po co takie g... uprawiać ?

  12. Dodał: anna, Tytuł: nie tylko w słońce

    a ja ścinałam przekwitle pędy w pochmurny dziń,25 stopni- nie upał. Na drugi dzień /był lekko słoneczny/ po spacerku wieczorem obsypało mnie na czerwono- bąble wyszły na trzeci. Sok z tych roślin po prostu wrzera się w skóre i nie zmywa go mydło i prysznic!!! moja mama od 15 lat pielęgnuje te krzewy i jej nic nie było

  13. Dodał: ewa z polski, Tytuł: Jaką trzeba glebę do wysadzenia w doniczkach????

    Jaka glebę trzeba do dyptamu ( do posadzenia w doniczkach :)) ????? W jakim miejscu mam go posadzić ?????

  14. Dodał: idza, Tytuł: krzew mojżesza

    krzew Mojżesza to jak sama nazwa chyba ma coś z Pisma pomyślmy więc może i parzyć......

  15. Dodał: Zuzia, Tytuł: Dyptam, krzew mojżesza

    Parzy niesamowicie, miałam przy lekkim dotknięciu poparzoną rękę powyżej nadgarstka, długo się goiło

  16. Dodał: Lucy, Tytuł: Parząca roślina

    W tym roku ta roślina poparzyła moją czteroletnią córkę ale po tygodniu bąble pękły, potem ściemniały i zostały blizny, które już znikły. Trzeba uważać zwłaszcza że lekarze nie mogą rozpoznać przyczyny poparzenia.

  17. Dodał: Lukasz, Tytuł: potwierdzam. parzy

    Witam. Po 3 dniach od obcięcia przekwitłych kwiatostanów na rękach pojawiły sie czerwone plamy. Później porobiły się bąble wypełnione płynem surowiczym a po pęknięciu ich powstały strupy. Bardzo długo to się goi, do tej pory mam przebarwienia na skórze. Byłem u dermatologa i polecił mi smarować maścią Betnovate N. Pozdrawiam.

  18. Dodał: Małgosia, Tytuł: Dziękuję na porady

    Dziękuję bo dopiero na tym forum znalazłam co poparzyło moją mamę. Wygląda to strasznie i akurat ją boli i piecze. Myślę że każdy reaguje na tą roślinę trochę inaczej. W końcu to reakcja alergiczna.

  19. Dodał: ama., Tytuł: Roslina , która potrafi sie bronić.

    Wiele roślin posiada właściwości parzące np. pokrzywa. Ale dyptam posiada dużą ilość olejków eterycznych silnie uczulających, które za pośrednictwem igiełek dostają się do skóry, zwłaszcza w dzień upalny. Roślina jest piękna i długowieczna ale znając jej właściwości trzeba być ostrożnym i chronić dzieci przed kontaktem z nią. I to wszystko.

  20. Dodał: karolina, Tytuł: niestety prawda w oczy kole

    ja też mam ten krzew i poparzenia jakiego się przy nim nabawiłam nie życzę nawet najgorszemu wrogowi to jest porostu piękna roślina ale bardzo dobrze odbiła się na moim zdrowiu jak plamy na mojej nodze zostaną do końca życia bo za późno poszłam to leczyć bądźcie mądrzy i nie narażajcie się na niepotrzebny ból nie do zniesienia a krzew mam już prawie pięć lat i nie przypuszczałam ze piąty rok będzie dla mnie taki okrutny więc dla krzewu też jest okrutny został wycięty i wrzucony do śmieci.

  21. Dodał: lola, Tytuł: na ratunek:)

    ja rowniez zostalam poparzona wraz z moja 2 letnia coreczka:( polecam wszystkim wizyte u dermatologa-przepisze masc, i dodatkowo nalezy smarowac plamy kremem z filtrem 50 (ale juz te zagojone,bez babli)jesli lubimy kapiele sloneczne. kozystalam tez z nadmanganianu potasu-polewalam ranki corci-szybko sie zagoily.

  22. Dodał: marynia, Tytuł: na poparzenia

    Moja rada na oparzenia i na wszystkie trudno gojące się rany.Wyciąć dużą ilość liści babki zwyczajnej,umyć w zimnej wodziea.Liście lekko wycisnąć,przyłożyć na rany,pęcherze,poparzenia.Zawinąć bandażem.Zmienić po ok 5 god.Pod bandaże nie żałować liści.Liście babki zwyczajnej(lancetowata ma mniej śluzu i pektyn)zrywane podczas dni słonecznych mają większe właściwości lecznicze. Tutaj warto zacytować słowa ojca medycyny Hipokratesa: "Jeżeli w Przyrodzie jest choroba to znaczy, że Przyroda ma na nią lekarstwo" To jest sposób naprawdę prosty,ale zapewniam genialny.

  23. Dodał: EwaR, Tytuł: kolejna ofiara dyptamu

    dopiero czytając wpisy tutaj zorientowałam się od czego mam nieładne przebarwienia na rękach od nadgarstka po łokcie.Ale kwiat jest piękny, mam biały i różowy od kilku lat, co roku rozsiewają się i mam nowe sadzonki, którymi obdarzam znajomych, ale teraz będę ich ostrzegać o poparzeniach.Kwiatu nie wyrzucę,bo jest piękny, będę się tylko z nim ostrożniej obchodzić.

  24. Dodał: Kami, Tytuł: SKUTECZNE LEKARSTWA

    Zalecone przez dermatologa: 1) moje poparzenie - maść BEDICORT + tabletki zyrtec (poparzone kolano). 2) poparzenie 2-letniego dziecka - maść CUTIVATE (całe przedramię). Objawy: czerwone pręgi, smugi, u mnie z czasem pojawiły się bąble (byłam dużo na słońcu). Nie swędzi, nie boli, paradoksalnie nawet od razu się nie zorientowałam, że zostałam poparzona :) więc ciężko to do końca nazwać poparzeniem, dziecko nie drapie, tyle że skóra brzydko wygląda. Maści w naszym przypadku bardzo skuteczne, po dwóch dniach stosowania rano i wieczorem bąble się wysuszyły. Mają zrobić się brunatne i długo znikać.

  25. Dodał: Elżbieta, Tytuł: jest piękny

    Nie wiedziałam nawet jak się nazywa, teraz już wiem, że to dyptam. Mam poparzone dłonie. Smaruję rany i przebarwienia ziołami szwedzkimi i ładnie wszystko się goi.A kwiatu nie wykopię.

  26. Dodał: Centrum Dobra - Masaże Z.Jarecki, Tytuł: Ostrożnie - Dyptam

    To wszystko prawda,Dyptam (Krzew Mojżeszowy), powoduję reakcje fotouczulającą, taka jak niektóre szminki i leki fotouczuające(-"Psoraleny"). Podaje się je po to by oszczędzić pacjentowi naświetlań i skracać zabieg ze względów zdrowotnych. W połączeniu z światłem słonecznym wywołuje właśnie taką przyśpieszoną i nieprzyjemną reakcję. Najlepiej, zgodnie przedmówcami:)..pracować z nim w pochmurne dni i zabezpieczać się solidnym okryciem skóry. Mój tata właśnie się poparzył drugi raz. Poprzednio nie kojarzył, że to od tego, a teraz wystawił się nieświadomie na słońce. Rany oparzeniowe ciemno czerwone, małe bąble, zwłaszcza na rękach. Goi się długo i trudno, zostawia jasne blizenki, ledwo widoczne, ale jednak. Pozdrawiam i uważać na włoski Mojżeszka w słoneczny dzień:)!!! Leki: jak wyżej, plus można Oxycort maść.

  27. Dodał: Kerim, Tytuł: Kolejny popażony .

    Ja pracuje w centrum ogrodniczym i dość dawno słyszałem o tym krzewie,od niedawna mamy go w sprzedaży,i podczas ostatniej pielęgnacji,pech tak chciał że było bardzo gorąco,coś powyżej 30 stopni,i dość ładnie sobie rękę poparzyłem :| Teraz już wiem,że jeśli chodzi o pielęgnacje tego owego krzewu,to tylko w chłodne dni :)

  28. Dodał: Maria, Tytuł: niestety poparzona

    1.VII w pełnym słońcu wykopałam dyptam,aby dać siostrze byłam w cienkich spodniach,po wykopaniu wsiadłam do samochodu i w podróż,na miejscu okazało się że moja lewa noga jest okropnie poparzona,mam bąble i rozległe plamy,okropnie wygląda.mam nadzieję że się wygoi.

  29. Dodał: jarek, Tytuł: precz z ogrodu z tym krzakiem

    Poparzyłem się w zeszłym roku, myślałem, ze to jakieś otarcia, choroba skóry. Teraz ponownie przy podlewaniu ogrodu poparzyłem nogi i wyszły bąble, od razy wyrzuciłem do śmietnika te wstrętne rośliny.

  30. Dodał: Barbara - okolice Wrocławia, Tytuł: kochająca kwiaty

    moi drodzy - mnie tez poparzył 3 tygodnie temu, bolało, a teraz ręce wyglądają bardzo brzydko, szkoda kwiatka - uwielbiam je wszystkie, ale nie chcę już go mieć u siebie - pozdrawiam Barbara

  31. Dodał: Grażyna, Tytuł: Dyptam-trudny krzew

    Mam ten krzew od 5 lat i zakwitł mi po raz pierwszy (muszę się pochwalic-udało mi się wychodować go z 1 nasiona na 11 posianych, co jest niezwykle trudne dla amatorów). Najbardziej zaskoczył mnie kolor, bo na opakowaniu był zaznaczony różowy, a mój jest biały.Cieszę się jak dziecko, mimo, że kolor nie ten.Pani odrodniczko Ireno z 2009.02.15, ja pod ten krzew daję dolomit wczesną wiosną-może pora roku była nie ta pod nawożenie- powodzenia.

  32. Dodał: ogrodniczka, Tytuł: nie zawsze groźny

    Owszem dyptam jest niebezpieczny ale tylko w upalne i słoneczne dni bo wtedy wydziela najwięcej olejków które wywołują poparzenia ale i pięknie pachną przynajmniej tak mnie uczyli na uczelni:))) ale myślę że jest to tak piękna roślina iż warto ją mieć w ogrodzie a żeby nie poparzyć się przypadkiem lub żeby dzieci jej nie dotykały warto ustawić wokół rośliny siatkę:)))

  33. Dodał: Andy, Tytuł: Dyptam-Krzew Mojżesza

    Czy są odmiany bylinowe,Dyptamu?Bo u mnie ginie na zimę ,zasycha,,spotkałem się z nazwą krzew Mojżesza -Dyptam,ale kwitnie pod koniec kwietnia a jego łodygi nie giną na zimę .mój kwitnie może w lipcu, w tej chwili ma 10 cm wysokości , a ten krzewiasty ma ok 1 m wysokości i już kwitnie

  34. Dodał: xXx Kasia xXx, Tytuł:

    Miałam właśnie zamiar kupić sadzonkę tego krzewu ze względu na jego dekoracyjne walory, ale po ty wszystkim co tutaj przeczytałam głęboko się zastanawiam czy nie zmienić decyzji. Słyszałam, że to naprawdę piękna roślinka...ale nie podejrzewałam, że aż tak "niebezpieczna". Pozdrawiam wszystkich hodowców i poparzonych:):):)

  35. Dodał: ElaG, Tytuł:

    I ja dołączam do grona poparzonych tym krzewem plamy są bardzo brzydkie i wolno się goją nie mam pewności czy to tak naprawdę zejdzie. Mam w domu dwójkę dzieci, krzew wykopałam z ogródka czym prędzej.

  36. Dodał: dana, Tytuł: dyptam

    ja tez potwierdzam poparzenia przez ten kwiat .Pielilam wokól niego w słoneczny dzien i poparzylam ręke do tego stopnia że skończyłó sie to wizyta w Poradni. Krzewu nie wyrzuciłam

  37. Dodał: Magda, Tytuł: poparzenie

    poparzyłam się prawie 3 tygodnie temu i ślady na skórze nadal są, goi się ale wolno. Pracowałam w upalny dzień przy tej roślinie a następnego dnia na skórze rąk, nóg pojawiły się czerwone nieregularne plamy, później pęcherze. Lekarz ogólny zdiagnozował półpasiec, dopiero dermatolog określił ze to prawdopodobnie ten krzew. Pozdrawiam miłośników i poparzonych

  38. Dodał: MARTA 21.07.2009, Tytuł: krzew

    ja też zostałam w tym roku popazona przez ten krzew.Mam rany na lwej nodze i ręce a także na szyi.Myje się w szarym mydle i kupiłam w aptece Borosal do przemywania żeby plam nie było i widzę efekty że na lewej ręce mam mniej już plam najgożej to na nodze bo tam najbardziej mnie poparzyło.Wszystim życzę szybkiego powrotu do zdrowia.P.S już nigdy nie kupię tego krzewu.

  39. Dodał: teresa, Tytuł: poparzenia

    ten kwiat posiadam od ok 10 lat jest bardzo piękny ale 2 tyg temu poparzyłam się nim robiąc porządki w ogródku, skutki-zaczerwienione place na skórze i bąble, leczenie wapno,antybiotyk i sudokrem ustępuje ale pozostały jeszcze plamy.

  40. Dodał: MARZ, Tytuł:

    czym smarować te bąble na bogach po dyptamie, żeby się zagoiły?

  41. Dodał: JOLA, Tytuł: Dyptam parzy

    Dyptam jest piękny i potrafi czynić "cudeńka" - parzy jak krople tłuszczu pryskające z patelni podczas smażenia.Mam około 50szt. teej roślinki i doświadczyłam tego cudu w 2007r. nie wiedziałam, która roślinka mnie tak "uszczęśliwiła" stosowałam swój uniwersalny środek - propolis (kit pszczel 50g macerowany 2 tygodnie w 1/2L spirytusu). Ładnie mi się goiła cała prawa ręka, twarz i szyja. W tym roku, gdy usuwałam gałązki z nasionami nie oszczędziła mnie również pokazała mi co potrafi gdy tem. powietrza była 32 stop i świeciło pięknie słoneczko. Pracowałam przy niej w cienkich rękawiczkach i koszuli flanelowej z długim rękawem. Rękawiczki nie uchroniły moich dłoni i w tej chwili mama całe w bąblach ale za 3 m-ce nie będzie po nich śadu a moje dyptamy w przyszłym roku znów pięknie zakwitną i będą uwalniać w czasie upalnej pogody swoje pachnące olejki eteryczne.

  42. Dodał: amatorka ogrodniczka, Tytuł: dyptam parzy?...

    mam 2 krzewy,pielegnuję je od kilku lat i nigdy nie miałam poparzeń.Dla mnie to bujda,że bąble,plamy?może lekkie zaczerwienienia?.Znam wiele osób uprawiających dyptam i nie słyszałam do tej pory o takich "cudeńkach".Pozdrawiam wszystkich poparzonych

  43. Dodał: Boguśka, Tytuł: Poparzenie

    Nawiązując do mojego wcześniejszego wpisu - poszłam do znajomej pani magister i pokazałam jej to czego się (nabyłam) od razu mi powiedziała od czego to jest ten krzew jest niegroźny jeśli pracujemy przy min w dni pochmurne lub bez słońca, w dni słoneczne wydziela bardzo duże ilości olejków eterycznych, które zwyczajnie dają efekty poparzeń. Nie ma na to prostego lekarstwa na to, jedyne co mogła mi dać na złagodzenie wyglądu tych koszmarnych plam, aby nie wyglądały tak bardzo, bo plama poparzeniowa plamą, ale wokół jeszcze jaśniejsze place rozlewające się dookoła, to maść (całkiem z innej beczki), do stosowania w stanach pourazowych , jako środek ułatwiający i przyśpieszający resorpcję małych wylewów podskórnych np. siniaków. Przyznaję, że bez przekonania kupiłam tą maść bo co mają siniaki do poparzeń, ale po trzech dniach smarowania znikły przynajmniej te okropne place wokół głównych poparzeń , a reszta tak się zmniejszała. Ta maść się nazywa Arcalen.

  44. Dodał: ogrodniczka, Tytuł:

    Ja w tej chwili mam poparzone obie ręce i nogę po kontakcie z dyptamem. Mam go od wielu lat i już zdarzały mi się takie oparzenia, ale nie wiedziałam z czego. Teraz, mimo że wiem, to krzewów się nie pozbędę. Mam czły szpaler biało-różowy, wygląda i pachnie pięknie! Poprostu trzeba uważać...

  45. Dodał: zasmucona, Tytuł: poparzenie

    Ja właśnie ciężko poparzyłam się tym pięknym krzewem.Mam teraz plamy i okropne bąble na całych rękach,nogach i trochę na brzuchu.W upalny dzień plewiłam przy nim,odchylałam jego gałązki,a nadrugi dzień byłam przerażona tym jak wyglądam.Szkoda,że nie dowiedziałam się wcześniej co to za roślina.

  46. Dodał: Boguśka, Tytuł: poparzenie

    Właśnie szukam informacji o reakcjach uczuleniowych dyptamu. Tydzień temu dotykałam tego krzewu z prostych przyczyn, chciałam trochę opielić wokół rośliny, było bardzo gorąco chodziłam rozebrana i mam na rękach i nodze (teraz już) brązowe plamy. Początkowo były czerwone, nie swędziało ani nie bolało teraz też mnie ani nie boli ani nie swędzi. Czy ktoś wie jak długo się to goi, a może są jakieś maści.

  47. Dodał: kinia, Tytuł: co sie z nim stalo

    mam te rosline od marca a posadzilm na poczontku kwietnia i nic nie rosnie pomocy napiszcie prosze co mozna zrobic

  48. Dodał: marta, Tytuł: kolejna ofiara ;)

    również i ja dołączyłam do grona poparzonych... kwiat rósł przy domu od wielu lat i nigdy nikomu nic nie było... aż do tego weekendu kiedy pieliłam przy nim ja i moja mama... Dodam, że było gorąco i na słońcu spędziłyśmy cały dzień... Następnego dnia obudziłam się z plamami na przedramieniu... wieczorem plamy zaczęły robić się wyczuwalne aż kolejnego dnia zrobiły się bąble... swędzi strasznie i boli nawet po lekkim dotknięciu ręki... wygląda to okropnie... Wcześniej krzewem opiekowała się babcia i nigdy jej nic nie było-także pewnie zależy od indywidualnej odporności człowieka...

  49. Dodał: Ania, Tytuł:

    Krzew piękny, ale go wyciacham. Już drugi raz poparzył mnie,nie obyło się bez wizyt u dermatologa i sporej kasy na maści i antybiotyki. Nigdy na nic nie byłam uczulona, więc proszę bądźcie ostrożni.Jest lato ,a ja muszę unikać słońca.

  50. Dodał: Anna, Tytuł: Gorejący krzew Mojżesza

    Z tym krzewem to prawda. Poparzyłam się dwa tygodnie temu i długo nie wiedziałam od czego mam plamy na rękach. Bardzo lubię ten krzew za jego zapach i często chodziłam do niego i pocierałam jego kwiaty, aby pachniała mi ręka. I tą też pachnącą rękę odbiłam na przedramieniu i po tym długo jeszcze pracowałam w ogrodzie w szczerym słońcu; kosiłam wokół niego trawę i też otarłam się na przedramieniu. Także całe moje ręce są w czerwono-bordowych plamach. Do tego ta plama w kształcie ręki na bicepsie - każdy myśli że mnie ktoś mocno złapał i zrobił się siniak:) Takie plamy zrobiły się po raz pierwszy w tym roku, a krzew mam od 7 lat z czego od 4 lat kwitnie. muszę też dodać że moja mama też go dotykała i pozostawała na słońcu ale jej nie zrobiły się plamy na skórze. W związku z czym nie każdy jest podatny na poparzenia tego krzewu. Mimo to nie pozbędę się go za nic w świecie. poprostu nie będę go dotykała.

  51. Dodał: Helena - ogrodnik amator, Tytuł: Ostrzegam!!!

    Wszystko to prawda. Od tygodnia dołączyłam do grona pokrzywdzonych. Pracowałam bez rękawiczek i mam rękę poparzoną od dłoni do łokcia. Kto wie czym to leczyć? Podpowiedzcie.

  52. Dodał: asia, Tytuł: uwaga

    ja jestem ofiarą tego krzewu,najpierw go przywiązywałam,potem poszłam się opalać,a potem moje ręce wyglądały do łokcia jak poparzone,dwa tygodnie już minęły,pęcherze znikły ale ręce dalej wyglądają okropnie,wstyd chodzić z takimi rękami a teraz wakacje,jutro znów idę do lekarza

  53. Dodał: pepek pasjonat, Tytuł: DYPTAM JESIONOLISNY

    Jestem pasjonatem bylin kwiatowych. Dyptam posiadam od 27 lat. Jest to wspaniały godny polecenia krzew.M.in posiada właściwości lecznicze.Od 25 lat zajmuję się jego reprodukcją (z powodzeniem). serdecznie pozdrawiam

  54. Dodał: ewa, Tytuł: dyptam

    biały mam od 20 lat ,różowy od 10, nie potrafię nic robić w rękawicach ,zrywam go też gołymi rękami,jedni dostają plam od używania ziół,np. dziurawca po ekspozycji na słońce,jest bardzo dużo leków właśnie z dziurawcem,są bardzo skuteczne,lecz używajmy ich w zimie, kiedy jest krótki dzień i słabe słońce

  55. Dodał: maria, Tytuł: Krzew Mojrzeszowy

    Po tym co przeczytalam nie wiem co mam sądzic o krzewie,nigdy by mi nie przyszlo do głowy że oparzenia ktore mialam w czerwcu ubieglego roku pochodzą od tego przepięknie pachnacego krzewu,poza tym mamy inne trujące rosliny więc nie narzekajmy!!

  56. Dodał: sonia ogrodniczka, Tytuł:

    oczywiscie że jest krzewem parzącym, ale ak ładynym że trzeba się tylko nauczyć z nim obchodzić i to wszystko

  57. Dodał: Andi, Tytuł: Dyptam

    U mnie rośnie ten biało kwitnący chyba to ten kupiłem go na targu w Sandomierzu jako dyptam ale mimo że nasiona masowo wystrzeliwują z tych przekwitniętych kwiatów od 3 lat nie wyrósł ani jeden krzaczek ale nigdy ani mnie ani nikogo z rodziny nie poparzył na działce rośnie masa roślin które są niebezpieczne dla dzieci trujące więc trzeba uważać wycinanie to ostateczność

  58. Dodał: ogrodniczka Irena, Tytuł: Krzew mojżesza

    Jesienia wokolo krzaka posypałam troszkę wapna, jako że lubi on ziemie zasobna w wapń. Nie wiem dlaczego ale mi padł. Nie wiem czy to była główna przyczyna. Prosze o radę.

  59. Dodał: Jolanta, Tytuł: poparzenie

    Gołymi rękoma pracowałam w ogrodzie w upalny dziań. Zatarłam sobie oko i policzek. Powstały bąble i palmy.Lekarz mi powiedział, że to mój krzew Mojżesza tak mnie załatwił.Postraszył mnie lekarz, że mogą pozostać blizny. Jakoś się z tego wykaraskałam i z bólem serca pozbyłam się rośliny. Jestem alergikiem.

  60. Dodał: Beata, Tytuł:

    Ale numer mam tą roślinę w ogrodzie i nigdy mnie nie poparzyła a pielę w okół niej częsta (jak to w ogrodzie) może jestem bardziej odporna albo to jakaś inna odmiana choć wygląda tak samo. Dla mnie fajna roślina i dekoracyjna.

  61. Dodał: elzbieta, Tytuł:

    parzy jak naparstnica za to jedna i druga warto miec w ogrodku

  62. Dodał: halal, Tytuł: Parzy to prawda

    Robiłam porządki wokół krzewu i mam sparzoną prawą rękę powyżej rekawiczki do ramienia. Zrobiło sie kilka pęcherzy wodnych i ciemne ranki. Nie boli,jedynie jak pękły pęcherze.

  63. Dodał: wiejski ogrodnik, Tytuł:

    wreszcie jakis fachowiec dziekuje za opis

  64. Dodał: dermatolog, Tytuł:

    Poparzenie występuje tylko wtedy, kiedy po kontakcie z rośliną wystawi się skórę na słońce. Jest to typowa reakcja fototoksyczna.Nie powstają też blizny, tylko długo pozostaje przebarwienie, jak po każdym oparzeniu.

  65. Dodał: wiejski ogrodnik, Tytuł:

    ostrzegano przed praca z dyptamem zakladac rekawice szybkiego powrotu do zdrowia wszystkim poparzonym nie niszczcie kwiatu zakladajcie rekawice przed kontaktem z jego olejkami

  66. Dodał: Have, Tytuł: poparzenie

    Właśnie mam wielkie poparzone plamy na dłoni i nie wiedziałam do dziś że to mój pięknie pachnący dyptam tak mnie załatwił a ja tylko urwałam nasionka dla siostry goi się długo i zostawia brzydkie blizny !!!

  67. Dodał: sonia, Tytuł:

    oczywiście że krzew jest rośliną parzącą, być może że nie wszystkich, ale tych trochę uczulonych na pewno tak.

  68. Dodał: wiejski ogrodnik, Tytuł:

    przepraszam bardzo sprawdzilem na wikipedii pisze ze roslina ta moze powodowac poparzenia u niektorych osob czujcie sie wyjatkowi mnie ani nikogo z mojej rodziny nie parzy

  69. Dodał: AGA, Tytuł:

    Sama sie przekonałam.Robiłam porzadki przy tym krzewie a na drugi dzień miałam dziwne ślady na ręku jakbym sie poparzyła.Już minął miesiąc i dopiero zaczęło sie goić.Pani magister w aptece naprowadiła mnie na ten trop twierdząc że wygląda to na jakąś rośline,gdyż nic nie czułam.

  70. Dodał: wiejski ogrodnik, Tytuł:

    prosze zobaczyc zdiecia w mojej galerii tam dotykam tego kwiatu zdiecia dodalem niedawno a dzisiaj zbieralem nasiona niemam rzadnych poparzen moze poparzyliscie sie wrzadkiem albo dzieci sa na niego uczulone

  71. Dodał: serwer, Tytuł:

    nie są to bujdy. Tydzien temu moja córa ganiając za kwiatem, poleciala w te kwiaty. Ma popalone obie rece,od dloni do lokci. RAny goją sie 3 miesiące. Kwiat jest piekny,ale cos za coś. Musiałem go wyciąc. Mam nadzieje,ze blizny nie zostną mojej córce

  72. Dodał: wiejski ogrodnik , Tytuł:

    mam dyptam od kilku lat wszystkie prace przy nim wykonuje gilymi rekami zbieram nasiona rozmnarzam tne kwiaty ale nigdy mnie nie poparzyl to jakies bujdy

  73. Dodał: Mama poparzonego Adasia, Tytuł:

    Nie polecam tej rośliny nikomu!!! Ten krzew wywołuje ciężkie oparzenia skóry. Moja teściowa trzyma to coś na działce i właśnie mój syn ma teraz ciężko poparzone ręce. Mimo tego dramatu nierozsądna teściowa nie wycięła tego krzewu!!!

  74. Dodał: ogrodniczka Natalia, Tytuł:

    kwitnie pieknie i pachnie a pozatym jak sie rozrosnie to olejki eteryczne wieczorem sie uwalniaja i krzew wyglada jagby plonal przez to nazywa sie Gorejacy Krzew Mojzesza

  75. Dodał: Sargon, Tytuł:

    Matylka pewnie chodzi o poparzenia powstałe na skutek kontaktu soku roślinnego ze skórą. Czynności pielęgnacyjnych należy dokonywać w rękawicach ochronnych.

  76. Dodał: Matelka, Tytuł:

    Nierozumiem co napisalas.O jakie rany chodzi O rany krzewu czy rany nasze ludzkie do gojenia ??

  77. Dodał: , Tytuł: Uwaga na krzew

    Po przekwitnięciu i pojawieniu się owoców, liście krzewu parzą, rany podchodzą wodą i są trudne do wygojenia

Dodaj swój komentarz

Captcha